Gry na Sony Playstation 4 – PS4

Gry na Sony Playstation 4 – PS4 – NFS 4 to samochodówka już dość stara, ale nadal jara :)Gra została wydana w 1999 roku, 12 miesięcy po premierze NFS 3 (która też była niezła) . Po instalce i załadowaniu gry klucze, wita nas podobne do tego z trzeciej części gry – menu, gdzie mamy do wyboru kilka trybów gry : SINGLE, SPLITSCREEN (dla niewtajemniczonych 2 na jednym kompie 🙂 MULTIPLAYER i Odczytanie gry (J: hehe :). Jest jeszcze jeden tryb gry, ale o nim później. Zaczniemy od singla, wychodzi nam tam kolejne menu z wyborem „podtrybów”:) gry, SINGLE RACE – nie wymaga chyba wyjaśnień, HOT PURSUIT – tego trybu są jeszcze 3 odmiany, CLASSIC – 2 rajdowców jedzie i goni ich policja (J:rotfl:), plusem jest możliwość bycia rajdowcem i policjantem, GATEWAY – 1 gostek ucieka przed policją na czas i TIME TRAP – uciekasz przed policją i za kazdy mandat(J:..?:) maleje ci czas na dojechanie do mety. Są jeszcze dwa tryby, które nie wymagają wyjaśnień.. mianowicie TOURNAMENT i KNOCKOUT. Teraz czas na splitscreen, ale tu już bez wyjaśnień, to samo co SINGLE – tylko we dwóch, jak się ma qmpla to taka opcja jest cholernie grywalna i nieraz się klawisze wieszają 🙂 . Ale lepiej jak się ma sieć, wtedy kilku gości naraz szaleje.. – wtedy jest jazda!! A teraz o 4 trybie Career, po polsku kariera, czyli wygrywanie kasy, kupowanie samochodów.. i te sprawy.. niesamowicie to wszystko jest grywalne!!!A teraz nie o trybach, ale o autach i torach. Samochodów jest bardzo dużo, a dodatkiem jest możliwość ściągnięcia z netu nowych bryk. Auta to jeden z największy plusów gry na PS4, ładnie wykonane oprócz PORSCHE… Jest też dużo nowych do odblokowania, a także chyba 5 policyjnych!!! Torów też jest dużo (w tym przypadku inet też się przydaje), ale dodatkowe trasy (z netu) nie znalazły się od razu na płycie z pełną wersją gry 🙁 , a szkoda. Grafika zdążyła się już trochę zestarzeć, ale grywalność nadal niezmieniona!!!Polecam tą grę każdemu fanowi samochodówek, nie zawiedziecie się – to klasyka.. i to jaka!!!!

narciarstwo

Narciarstwo – skoki narciarskie wraz zgrami (o tej tematyce) przemineły z wiatrem. A ja dopiero teraz zalanczam do recenzji Delux Ski Jump.Grafika nawet wczasie premiery nie była przyzwojta, troche kolorowa, kanciasta, po prostu brzydziuteńka. Menu jest równie kanciaste jak otoczenie skocznii. Nasz narciarz ma sztywne ruchy co może być usprawiedliwione fizyką skoku ( fachowiec ze mnie:P).Muzyka (czyt.dzwięki) niczym nie ustępują grafice. Same „BIM”, „WSZYYY”, nie załatwiają sprawy… Ale przyznam – szorowańsko nart po skoczni jest fajne – wręcz fenomenalne:).Rozgrywka polega na zjerzdzaniu nartami ze skoczni by osiągnąć jak najdłuższy lot. Grywalne jest to niesamowicie. Szczególnie jak do klawierki dorwą sie 3-4 osóbki. Skoczni jest dużo i różnią sie one dugośćią, wielkością i kolorem..:P. Zawodnicy zaś kolorkiem kasku, kostiumu itp. Fizyka została dobrze odwzorowana, wiaterek albo popycha, ale cofa naszego zawodnika. Fajnym dodatkiem jest edytor wiatrów :D. Z tą rzeczą to jest dobiero jazda. ., wiaterek taki może być że hej!. Ledwo sie wystartuje a jusz możesz być jeszcze na wybiegu:). Albo lecisz i lecisz i lecisz. .za plansze…Podsumowując, gra stworzona przez amatora (połowe rzeczy przebaczam:), i jak na amatora to „dobrze”:). Gra doczekała sie wielu wersji. Gra w którą w wolnych chwilach można pogiercować, samemu lub multi…

gry na konsole

Gry na konsole – na przełomie 2 ostatnich lat EA Sports wypuściło chyba najwięcej arcadowych pozycji ze swojej stajni. Widać, że developer zna się na rzeczy. Każdy nowy tytuł ukazujący się na rynku sprawdza się w praktyce znakomicie i raczej zostaje skazany na sukces. Tak samo jest w przypadku drugiej części wspaniałej, arcadowej koszykówki pod nazwą Nba Street Vol.2. Wspaniały sequel cechuje przede wszystkim „oldschoolowy klimat”. Po odpaleniu gry PS4 sami zobaczycie o czym mówię – wystarczy oblookać „Menu Główne”:). Jeżeli już stoimy przy poziomie „Menu” to chciałbym wam przedstawić sytuacje, jaka to się ma w Vol.2. W menu pierwsze co nam się rzuca w oczy, to między innymi opcja „Play It”. Po jej wyborze mamy do dyspozycji „PickUp Game”, czyli nic innego jak mecz towarzyski… Następnie: „Nba Challenge”, czyli tzw. zawody (bądź street’owe mistrzostwa), dzięki którym będziemy mogli odkryć ukryte plansze, zawodników oraz ukryte teamy. „Be A Legend” bo tak się nazywa next opcja – to nic innego jak po prostu tryb zmagania się z legendarnymi gwiazdami ulicznej koszykówki. Szpilając w tym trybie będziesz najpierw musiał stworzyć własnego zawodnika i z biegiem czasu miał możliwość podkręcania jego możliwości, na coraz wyższe. Ostatnie co mamy do dyspozycji to oczywiście szkoła przetrwania, czyli nic innego jak po prostu nauka podstawowych tricków, zagrań no i oczywiście zaliczenie wszystkich poszczególnych zadań, które stoją na twojej drodze. Za wszystko oczywiście dostajemy kasę, więc bez obaw :). W Nba Street Vol.2 mamy również możliwość stworzenia własnego teamy’u. Jeżeli zaopatrzymy swoją drużynę w najlepszych zawodników, to oczywiście mamy większą szanse na wygranie i zdobycie więcej kasiory. Dręczy was zapewne pytanie na co tę kasę można wydać ?! Kiedy już mamy odpowiednią ilość zielonych wchodzimy do opcji „Rewards”, gdzie możemy zakupić tzw. karty kolekcjonerskie z podobiznami gwiazd NBA. Przejdźmy może teraz do bardziej konkretniejszych informacji, a mianowicie do nowości – które to wprowadzone zostały względem części pierwszej Nba Street. W zapowiedziach często wspominano o zastosowaniu w grze Gambrakera. Nie jest to jednak zwykły gamebraker, lecz „Gamebreaker stopnia II”. Aby go uzyskać wystarczy po naładowaniu Gamebrakera pierwszego, w odpowiednim momencie wcisnąć „SELECT” (najlepiej trzaskać wtedy jak największą ilość tricków i różnego rodzaju zwodów, wtedy na ekranie wyświetli się napis: Press click „SELECT” czy jakoś tak:)). To co wyczyniają koszykarze na boisku po naładowaniu tego paska… Eh, tego się nie da opisać to trzeba zobaczyć na własne ślepia!. Szczegółów nie będę podawał, smaczki sami skumacie. Następne co zaświrowało w mojej łepetynie to oczywiście znakomity gameplay. Grywalność tu jest po prostu kosmiczna. Zero nudy, sama satysfakcja z PS4 gry. Odpal grę na najtrudniejszym poziomie, totalny miód i hardcore pełną gębą!. Ludziska: tak powinien wyglądać czysty Arcade!. Najlepszym dowodem na to jest odpalenie gry w trybie „Multiplayer”. Orgazm gwarantowany :>. Co mnie jeszcze powaliło na kolana? Ano jedyna w swoim rodzaj, charakterystyczna, podkreślająca oldschoolowy klimat muza!. Opinie graczy są różne w tej dziedzinie. Niektórzy twierdzą, że programistów było stać na znacznie więcej i mogło to wszystko wyjść o wiele lepiej w tej kwestii. Ale są przecież różne gusta. Mi osobiście muza we wspaniałym sequelku pasi i to całkiem, całkiem. To ona właśnie podkreśla te wspaniałą uliczną klimę!. Nba Street Vol. 2 to czysty arcade, zabawa na długie letnie wieczory, jak i dla jednego gracza tak i dla dwóch!. Nie ma co ukrywać Multiplayer tu góruje – wiadomo. Zachęcam każdego do odpalenia tego tytułu, gry na konsolę PlayStation 4 jest warta każdego grosza. Zapewniam cię drogi graczu, że Vol. 2 przykuje cię do ekranu TV i to na bardzo, ale to bardzo długo.